Grecja. Strajk pracowników hoteli przeciwko reformom rynku pracy  Ze świata

Temat: Grecja

  • Drony pomagają walczyć z oszustami podatkowymi
  • Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania
  • Pierwsza taka wyspa po regionie. Władze stawiają w "zielone zasilanie"
  • Janis Warufakis w TVN24 BiS: "Udają, że kryzys się doszedł. Greckiego długu nie da się spłacić"
  • Ciasto "jak włosy anielskie". Przysmaki greckiej kuchni

W Grecji trwa w czwartek 24-godzinny strajk pracowników hoteli jak i również restauracji, którzy sprzeciwiają się reformom rynku pracy, których od władz w Atenach domagają się wierzyciele po zamian za fundusze pomocowe.

W demonstracji w greckiej stolicy udział wzięły setki ludzi. Protestowano m. in. przeciwko obniżeniu pensji minimalnej dla młodych podwładnych. Do strajku wezwały związki zawodowe, informując o pogarszających się warunkach pracy w branży turystycznej.

Spór o relokację uchodźców. Polska chce umorzenia działania

Jak podkreślił w oświadczeniu związek reprezentujący pracowników hosteli POEE-YTE, rekordowe liczby napływających do Grecji turystów przy najmniejszym stopniu nie oddziaływają na polepszenie sytuacji zatrudnionych w tym sektorze. Po komunikacie mowa o "samowoli pracodawców, którzy rozregulowują" zbyt pracy. Związek ostrzega, iż reformami rząd może uprościć przeprowadzanie masowych zwolnień.

Zaciskanie pasa

Jak podkreśla Reuters, rocznie Grecję odwiedza ok. 25 mln cudzoziemców, a w dziedzinie turystycznej pracuje 20 proc. Greków w wieku aktywności zawodowej. Obecnie w naszym kraju trwa szczyt okresu turystycznego.

Przez Grecję regularnie przetaczają się strajki przeciwko pakietowi przedsięwzięć oszczędnościowych wymuszanych przez wierzycieli. Zaciskanie pasa, będące ceną zbyt pakiety ratunkowe dla zadłużonego kraju, trwa już siódmy rok. Reuters zauważa, że liczba uczestników strajków wydaje się obecnie dużo niższa aniżeli kilka lat temu.

Cypr strajkuje przeciwko prywatyzacji Informacje