Bieńkowska: stanowisko Tuska historyczne. «Przyjęcie euro to nasz polityczny cel»

Bieńkowska: stanowisko Tuska historyczne. "Przyjęcie euro to nasz polityczny cel"

Objęcie stanowiska szefa Rady Europejskiej przez Tuska to historyczna chwila - mówi Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości oraz sektora kosmicznego. - Polska zmierza do obszary euro równym tempem, jednak dostosowanym do naszych możności - oceniła.

Bieńkowska oceniła, że nominacja Donalda Tuska na stanowisko szefa Rady Europejskiej była historycznym wydarzeniem w dziejach Naszego kraju. - To wydarzenie z sierpnia, kiedy został nominowany i to dzisiejsze będą historycznymi - uważa Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości oraz sektora kosmicznego.

O ile wspólny rynek towarów w Europie funkcjonuje, to rynku usług nie ma. Dyrektywa usługowa została przyjęta dobrych kilka lat temu, ale nie wydaje się być wykonywana. Wszystkie kraje ją implementowały, a tylko 40 proc. rynku usług przy Europie jest wspólnych. Będą wewnętrzne granice dla usług w UE, a nie zaakceptować powinno ich być. Państwa bronią swoich przedsiębiorców jak i również nie pozwalają innym, z innych państw działać na ich rynku. Dla recenzje na rynku towarów jest to 70-80 proc.

Elżbieta Bieńkowska

Wspólny rynek

Odniosła się również do słów Tuska w trakcie inauguracyjnego wystąpienia, w którym mówił, że chce, aby Unia Europejska dokończyła budowę unii gospodarczej i walutowej.

- Słowa o unii gospodarczej przyjmuję bardzo do siebie, bo mam u siebie połączony rynek towarów i usług. O ile wspólny zbyt towarów w Europie jest, to rynku usług nie ma. Dyrektywa usługowa została przyjęta dobrych kilka lat temu, ale nie jawi się być robiona. Wszystkie kraje ją implementowały, a tylko 40 proc. rynku usług na starym kontynencie wydaje się być wspólnych. Są wewnętrzne granice dla usług w UE, a nie powinno ich być. Kraje bronią własnych przedsiębiorców i nie pozwalają innym, z innych państw działać na ich sektorze. Dla porównania w branży przedmiotów jest to 70-80 proc. Także wspólny rynek nie zaakceptować działa do końca, a bez wątpienia kraje, które później wchodziły w struktury UE odrzucić mają takiego dostępu w dodatku rynku, jak mieć muszą, jeśli chcemy mieć wspólną Europę - mówi Bieńkowska i dodaje, że unia europejska walutowa rozwija się.

Umowa z USA

- Od stycznia kraje bałtyckie będą w strefie euro. Nasze państwo zmierza do tego równym tempem, ale dostosowanym do naszych możliwości. Przyjęcie euro to nasz cel również z powodów politycznych a mianowicie dodaje Bieńkowska.

Unijna komisarz twierdzi że kooperacja UE ze Stanami Zjednoczonymi będzie przebiegała na mnóstwo płaszczyznach.

- Pełny czas jest negocjowana porozumienie handlowa, ale musi wówczas być robione na mocnych warunkach, takich samych dla obu stron. Teraz jest tak, że rynek jankeski jest zdecydowanie bardziej zamknięty przed europejskimi towarami aniżeli odwrotnie. Umowa o handlu między UE an NA JUKATAN przez ostatnie lata ślimaczyła się i to odrzucić z winy Unii Europejskiej. Stroną, która jest w mniejszym stopniu chętna i energiczna w otwieraniu swojego rynku wydaje się być strona amerykańska.

Odbudować przemysł

Bieńkowska twierdzi, że trzeba w Europie odtwarzać przemysł tak, aby stanowił 20 proc. PKB Europy.

- Europan odrzucić będzie budować fabryk. Tworzenie przedsiębiorczości to kwestia jednostek, a nie instytucji państwowych. Przez wiele lat UE mówiła tylko o usługach, że gospodarka unii posiada opierać się na usługach, a nie na przemyśle. Ale znaleźliśmy się w pułapce, bowiem w całym świecie przemysł jednak istnieje i rozkręca się. W czasie konsultacjach pozostaniemy pytać przedstawicieli przemysłu, jakie posiadają potrzeby. Chcemy potem zaprezentować plan tego, co będziemy robić przez najbliższe 5 lat. Chodzi o wspieranie innowacyjności przemysłu, bo jeśli będziemy nowocześni w porównaniu do innych globalnych gospodarek, to będzie nasz ogromny plus - uważa Bieńkowska.

Bieńkowska uważa, hdy pakiet inwestycyjny zaprezentowany przy PE przez szefa Komisji Europejskiej nie wpłynie na wysokość funduszy spójności i polityki regionalnej, których Nasz kraj jest największym beneficjentem.

- Tak nie zostanie z pewnością. Pakiet inwestycyjny ma uwolnić pieniądze, które są w Europie. W europejskich bankach leżą finanse, które nie są wykorzystywane. Jeśli ten projekt odrzucić ugrzęźnie w wielomiesięcznych konsultacjach, to ma szansę zadziałać - twierdzi.

Imigranci na Wyspach

Bieńkowska odniosła się również do słów Davida Camerona, premiera Ogromnej Brytanii, który chce pozbawić imigrantów z UE dotarcia do większości świadczeń socjalnych przez pierwsze cztery okres od przyjazdu na Wysepki.

- Musimy zaczekać na to, jakie postanowienia rzeczywiście będzie chciał powziąć Cameron. W Polsce wówczas bardzo wrażliwy temat. W pewno nie będzie zgody Komisji Europejskiej na jakiekolwiek bądź działania, które są rozbieżne z dyrektywą o swobodnym przepływie osób. To nierealne. Nie może żaden państwo podejmować decyzji, które istnieją sprzeczne z podstawowymi regulacjami - twierdzi Bieńkowska.

Adamczyk: Rząd PO-PSL wybudował najdroższe autostrady w Europie