Ceny na stacjach paliw. NA chce likwidacji opłaty emisyjnej

Temat: Ropa naftowa

  • Zaskakujący wzrost wartości. Dwa główne powody
  • Czesi uruchomili strategiczne rezerwy ropy. Przez "zanieczyszczone" dostawy
  • Zanieczyszczona ropa z Rosji. "Działanie umyślne"
  • "Zanieczyszczona" ropa z Rosji. Polska wstrzymała przyjmowanie surowca
  • Połowa ropy na rzecz Orlenu w Polsce zza Rosji

Posłowie Platformy Obywatelskiej apelują do rządu o podjęcie działań, które doprowadzą do obniżek w stacjach paliw. - Zniesienie opłaty emisyjnej i zmniejszenie marży może uczynić litr benzyny i ropy wiele tańszym - wskazał Mariusz Witczak. W odpowiedzi na to Jan Dziedziczak z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że ceny istnieją związane z sytuacją dzięki światowych rynkach.

Jak wynika z danych BM Reflex, pod koniec przeszłego tygodnia średnie ceny paliw na stacjach w Naszym kraju ukształtowały się na następujących poziomach dla: benzyny bezołowiowej 95 5, 20 złotych za litr, bezołowiowej 96 5, 49 zł zbyt litr, oleju napędowego 5, 16 zł za litr i autogazu 2, 25 zł za litr.

Eksperci wskazali, że przy stosunku do cen poprzednio rokiem za benzynę płacimy już 36 groszy zbyt litr więcej, za oliwa napędowy aż 39 groszy za litr.

Opłata emisyjna

Zdaniem polityków Platformy Obywatelskiej, przyczyną tak wielkich cen na stacjach po Polsce jest m. in. opłata emisyjna, która weszła w życie od zaczątku tego roku. Opłata sięga 80 złotych od wszelkiego 1 tysiąca litrów powietrza, który trafi na zbyt w naszym kraju. Licząc razem z podatkiem VAT, to oznacza ponad 10 groszy od litra.

Zaskakujący wzrost cen. Dwa główne powody

Prace nad ustawą wprowadzającą taryfę były bardzo burzliwe. Opozycja zarzucała partii rządzącej, hdy to de facto nowy podatek, który zapłacą wszyscy, nie zaakceptować tylko kierowcy.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski powtarzał, że opłatę emisyjną mają wziąć na swoje barki państwowe spółki paliwowe. Zaznaczył, że nowa opłata nie wpłynie na wzrost wartości paliw. Takie deklaracje składały też wcześniej Orlen jak i również Lotos.

Zdaniem posłów PO w rzeczywistości było inaczej, dlatego teraz zaproponowali, by między innymi załatwić dodatkową opłatę. - Ruch jest jeden i nudny. Wystarczy zmniejszyć, poza likwidacją opłaty paliwowej, marżę, czyli zmniejszyć zysk Orlenu, który to jest gigantyczny, jest marnotrawiony na partyjnych kolegów prezesa Kaczyńskiego i PiS-u - wskazał na wtorkowej konferencji prasowej Paweł Olszewski.

Zapowiedział, że PO stanie się się domagała szczegółowej informacji od prezesa PKN Orlen, jaka jest marża przedsiębiorstwa na sprzedaży paliw w detalu. - Wedle własnych wyliczeń jest to blisko 50-60 groszy na litrze - powiedział.

- Zniesienie opłaty emisyjnej i obniżenie marży może zrobić litr benzyny i ropy dużo tańszym, ta cena może spaść poniżej 5 złotych i to byłaby bardzo dobra informacja dla Polek i Polaków a mianowicie wtórował Mariusz Witczak.

Olszewski przytoczył także słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku, hdy około 50 procent opłat paliw stanowią podatki i można obniżyć akcyzę.

Zdaniem Pawła Olszewskiego opłata emisyjna "to jest więcej niż 1 miliard złotych bezpośrednio wyciągnięty z kieszeni podatników". - My, jako Podest Obywatelska, gwarantujemy: jeśli wygramy wybory parlamentarne na jesieni, głęboko w to mamy nadzieję, z całą pewnością te opłatę zlikwidujemy, bowiem jest to drenowanie kieszeni podatników bez żadnego, najmniejszego umotywowania - mówił poseł WEDŁUG.

Jan Dziedziczak z Prawa i Sprawiedliwości pytany o te żądania, wskazał, że ceny są powiązane z sytuacją na świeckich rynkach. - Ceny są połączone z koniunkturą światową, jakkolwiek sytuacja gospodarcza w własnym kraju jest taka, hdy proporcja cen do naszych zarobków, do stanu zasobów polskich rodzin nie jest tak zła jak była za poprzedniej koalicji a mianowicie powiedział poseł.

Źródło: POPiHN Co tworzy się na cenę paliwa

Notowania ropy

Ropa na globalnym rynku niedawno drożeje. W ubiegłym tygodniu ceny ropy WTI (West Texas Intermediate) przy USA były najwyższe od sześciu miesięcy, podobnie ropa typu Brent. Materiał mocno zyskiwał po tym, gdy Stany Zjednoczone poinformowały, że nie przedłużą zezwolenia na import irańskiego surowca przez kilka krajów. Zezwolenia te obowiązują do 2 maja i dotyczą Chin, Grecji, Indii, Włoch, Japonii, Korei Południowej, Tajwanu jak i również Turcji.

Na początku tego tygodnia ropa po USA traci impet, jednak prezydent Donald Trump oczekuje dalszych obniżek surowca.

Biały Dom podał, hdy producenci ropy z odmiennych krajów zobowiązali się dopełnić braki irańskiej ropy w rynkach, ale Arabia Saudyjska, największy producent ropy w OPEC, nie wydaje się aż tak zdecydowana, aby spełnić oczekiwania USA. Powód wydaje się być prosty. Z danych Internacjonalnego Funduszu Walutowego wynika ponieważ, że Saudyjczycy potrzebują opłat ropy w pobliżu 85 dolarów za baryłkę, by mogli w tym r. zrównoważyć swój budżet.

Tymczasem prezydent USA Donald Trump ponowił swoje wezwania do krajów OPEC do odwiedzenia obniżenia cen ropy naftowej. Wskazał, że osobiście naciskał na kartel, aby OPEC obniżył notowania surowca.

300 złotych na wyprawkę dla uczniów. Program «Dobry start» Pieniądze