Francuzi oskarżą szefa japońskiego komitetu olimpijskiego

Walka na odwety. Francuzi chcą oskarżyć szefa japońskiego Komitetu Olimpijskiego

Francuska prokuratura przygotowuje zarzuty w stosunku do Tsunekazu Takedy, szefa Japońskiego Komitetu Olimpijskiego. Zdaniem świeckich mediów może być wówczas odwet za aresztowanie przez Japończyków Carlosa Ghosna, prezesa Nissana, Mitsubishi oraz... francuskiego Renault.

Takeda poprzednio laty uprawiał jeździectwo, reprezentował Japonię w skokach przez przeszkody na dwóch igrzyskach w 1972 i 1976 roku. Następnie przez 8 lat prowadził kadrę narodową podczas trzech igrzysk między 1984 i 1992 rokiem. W 1987 roku został członkiem Japońskiego Komitetu Olimpijskiego, by w rezultacie zostać jego przewodniczącym w 2001 roku. Prywatnie Takeda wydaje się prawnukiem cesarza Meiji, wielkiego reformatora w historii państwie. Władcy, który w pozostałej połowie XIX wieku otworzył Japonię na świat jak i również sprawił, że wyrosła na międzynarodową potęgę.

Foto: NurPhoto / Getty Images Odliczanie trzech lat do odwiedzenia rozpoczęcia igrzysk w Tokio

Prawnuk cesarza

Dziś jego prawnukowi szykowane jest oskarżenie o wywieranie nielegalnej presji zbyt pośrednictwem 2, 3 mln dolarów w walce o przyznanie letnich igrzysk 2020 Tokio. Stolica Japonii od czasu września 2013 roku ma świadomość, że po raz dalszy w historii zorganizuje letnie igrzyska. Pierwsze z 1964 roku były szansą, żeby pokazać całemu światu skok technologiczny dokonany od przegranej wojny. Przed igrzyskami włączono szybką kolej shinkansen, entuzjastycznie witano gości z całego świata. 2020 rok posiadał się stać kolejną szansą na zaprezentowanie japońskiej niezłomności. Przy jakiej innej sposobności można by w krańcu dać do zrozumienia, że gospodarka odbiła się wreszcie od dna po dekadach recesji, iż ludzie patrzą z nadzieją w przyszłość, nikt odrzucić martwi się brakiem możliwości i że zniszczona zakład energetyczny atomowa w Fukushimie w tej chwili nie straszy.

Foto: Masterpress / Getty Images Tsunekazu Takeda podczas uroczystości przybycia flagi olimpijskiej do Japonii w 2016 r.

Takeda przyznaje, że współdziała z francuskim wymiarem sprawiedliwości i nic mu na temat pomówień o nabywanie igrzysk nie wiadomo. Francuska prasa donosi jednak, że Japończykowi postawiono w grudniu 2018 roku akt oskarżenia. Przed dwoma laty tamtejsza prokuratura sprawdzała transakcję finansową między japońskim bankiem natomiast singapurską firmą Black Tidings powiązaną z synem ówczesnego członka MKOLu.

Odwet za Nissana?

Japońskie media zastanawiają się, czy informacje o francuskim śledztwie względem wysoko postawionego Japończyka mają możliwość być odwetem za aresztowanie w Tokio Carlosa Ghosna, prezesa motoryzacyjnego aliansu, do którego należy także francuszczyzna Renault. Paryż zmaga się obecnie z narastającą falą protestów społecznych, a Renault jest jednym z najpopularniejszych pracodawców w kraju (zatrudnia 48 tys. pracowników). Do francuskiego rządu należy 15 proc. akcji firmy. Usunięcie przez Japończyków Ghosna z funkcji prezesa i zachwianie jego nieposzlakowaną opinią cudotwórcy zdolnego uzdrowić każdą kompanię zachwiało przyszłością Renault. Uzdrowiony przez byłego już prezesa Nissan wnosił do budżetu francuskiego producenta miliardowe dochody. Do Francuzów należy również kontrolny pakiet akcji Nissana.

Dlaczego na GPW nie dzierży prezesa. KNP zabiera głos