Dyrektywa gazowa UE - wzór - opinia Konrada Szymańskiego

Ważą się losy dyrektywy gazowej i Nord Stream 2. "Czekamy na nowy, kompromisowy projekt"

- Czekamy na nieznany, kompromisowy projekt nowelizacji instrukcje gazowej, który ma się pojawić w najbliższych dniach - powiedział w czwartek wiceszef MSZ ds. tych popularnych Konrad Szymański. Jak zaznaczył, imprezę przepisów zaproponowanych przez KE jest ważne dla wiarygodności UE. Dyrektywa ta doniośle może wpłynąć na aktywność Nord Stream 2.

Według źródeł PAP we wtorek prezydencja rumuńska przedstawiła propozycję kompromisu ws. pomysłu nowelizacji unijnej dyrektywy gazowej, co do którego unijne państwa nie mogą porozumieć się już mnóstwo miesięcy. Wraz z informacji PAP wynika, że przedstawiona przez Rumunię propozycja była bardzo zbliżona do odwiedzenia pierwotnego projektu Komisji Europejskiej, zaprezentowanego jesienią 2018 r., który przewidywał, że podmorskie części gazociągów na terenie UE podlegałyby przepisom restrykcyjnego unijnego trzeciego pakietu energetycznego. Przyjęcie takich regulacji osłabiłoby rentowność Nord Stream dwa, gazociągu, który ma scalić Rosję z Niemcami.

Dyrektywa gazowa a Nord Stream 2

Spotkanie grupy roboczej przedstawicieli krajów UE zakończyło się jednak bez przełomu. Za szybkim procedowaniem ofert rumuńskiej opowiedziało się trzynaście państw, w tym Nasze państwo.

Kilka innych państw generalnie poparło kierunek, w którym zmierzają nowe przepisy, ale przedstawiło uwagi do pomysłu, zaś Niemcy oraz 5 innych państw opowiedziało się za potrzebą dalszych analiz nowych przepisów, wskazując że wymagają one doprecyzowania. Przez część krajów stanowisko to jest odbierane jako próba blokowania nowelizacji dyrektywy. Wedle źródeł PAP rumuńska przewodnictwo ma zdecydować w ewentualnym tygodniu, jak dalej prowadzić prace nad projektem. Tak sprawę komentował Konrad Szymański:

Ostatnie tygodnie spędziliśmy na tłumaczeniu wielu stolicom, także Bukaresztowi, jak bardzo ważne nie tylko dla rynku gazu, ale gwoli wiarygodności UE jest imprezę przepisów zaproponowanych przez KE na polski wniosek sporo miesięcy temu.

"Myślę, że kulkoru polityków wówczas rozumie, że dziś, według przedstawieniu tej propozycji (projektu KE - PAP), wycofywanie się z niej wydaje się zdarzeniem, na które spojrzy cały świat" - dodał. Zdaniem polityka istnieją "bardzo poważne polityczne powody, obecnie nie tylko ściśle +sektorowe+, aby w tej sytuacji zrobić coś poważnego".

Rumunia, jak sądzę, zostanie chciała ten proces upiększyć, natomiast dziś czekamy na nowy projekt, nową wersję kompromisową tej dyrektywy; jakim sposobem ona pojawi się, po najbliższych dniach na pewno będziemy ją mieli, wówczas się wypowiemy, co z nią można dalej tworzyć.

Teoretycznie nowelizacja instrukcje powinna stać się uzgodniona sześć tygodni przed ostatnią sesją Parlamentu Europejskiego, by tłumacze potrafili skończyć pracę, an europosłowie przegłosować przepisy. Jeśli nowelizacja nie wejdzie w życie przed wybudowaniem Nord Stream 2, wówczas gazociąg a mianowicie podobnie jak pierwsza nitka Nord Stream - będzie miał możliwość uzyskać odstępstwa od stosowania trzeciego pakietu energetycznego (nie będzie musiał np. dopuszczać innych firm do użytkowania z rury).

Zgodnie z obecnym planem gazociąg ma być gotowy u dołu koniec 2019 r., jednak wiele wskazuje na to, hdy jego realizacja może się opóźnić. Problemem dla Rosjan jest brak zgody na budowę ze strony Danii, co może spowodować potrzeba położenia rurociągu po alternatywnej trasie. To może spośród kolei oznaczać co w żadnym wypadku rok opóźnienia. Jeśli istotnie tak by się wydarzyło, wówczas nowy europarlament mógłby podtrzymać swój mandat i prace nad dyrektywą gazową trwałyby nadal. W teorii jednak nowa Komisja Europejska, która powinna powstać jesienią 2019 r., może wycofać swój projekt w naszej sprawie.

Czy gmina może pobierać opłatę za przyłączenie do wodociągów