Cebularz lubelski chroniony w UE. Ma certyfikat jakości  Informacje

Temat: Unia Europejska

  • Sekretarz energii USA chwali Polskę. "Podjęła porządną decyzję"
  • Koniec gorszych wyrobów dla Polaków? "Podejrzewam, iż niewiele się zmieni"
  • Tani jak Polak. Eurostat porównał koszty pracy w Unii
  • Unia szykuje rewolucję po przepisach. Dziesięć zakazanych produktów
  • Bruksela nałożyła karę w General Electric. "Dokładne wiadomości są niezbędne"

Cebularz lubelski jest chroniony przy UE. To 37. polski produkt zarejestrowany w Starego kontynentu. Certyfikat, oprócz ochrony sądowej, daje gwarancję jakości jak i również tradycyjnej metody wytwarzania.

W dzienniku urzędowym UE opublikowano rozporządzenie Komisji Europejskiej rejestrujące ten produkt - poinformował we wtorek resort rolnictwa. Wniosek do Komisji Europejskiej o zarejestrowanie cebularza, jako unikalnego produktu na rzecz Lubelszczyzny, zgłosiło stowarzyszenie Partnerstwo Producentów Cebularza Lubelskiego, które skupia piekarzy z dwudziestu czterech piekarni z Lublina i regionu. Wcześniej, w 2008 r. cebularz wpisano na Listę Produktów Tradycyjnych.

Piechociński: sankcje mogą kosztować Polskę nawet 0, sześć proc. PKB

Ważny produkt

Prezes stowarzyszenia Mariola Zubrzycka powiedziała, że każda spośród piekarni, w której ma być wypiekany cebularz lubelski, będzie musiała teraz przejść procedurę certyfikacji.

- Cebularz musi mieć ustaloną wielkość. Do jego wypieku mają być używane produkty – cebula, mak, olej – pochodzące z Lubelszczyzny i zachowana tradycyjna receptura. Piekarnie, które przejdą pomyślnie procedurę certyfikacji, będą mogły używać dla swoich cebularzy oznaczenia nadanego przez Unię - powiedziała.

Zubrzycka dodała, że nadanie unijnego certyfikatu to ochrona prawna nazwy i receptury danego produktu, a dla kontrahenta gwarancja jakości i tradycyjnej metody wytwarzania. - Jest zależne nam na zachowaniu górnej jakość cebularzy i pielęgnowaniu tej tradycji - zapewniła.

Polska chce 500 mln euro rekompensaty zbyt rosyjskie embargo

W mnóstwo piekarniach

Cebularz wywodzi się z kuchni żydowskiej; w charakterze pierwsi zaczęli go wypiekać w XIX wieku Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, potem także Żydzi z Kazimierza Dolnego i Zamościa. W okresie międzywojennym był już popularny także wśród ludności polskiej. Obecnie cebularze wypieka wiele piekarni w regionie.

Ciasto w cebularze wyrabia się z pszennej mąki z suplementem masła i mleka. Cebularze formuje się ręcznie; zwykle mają 15-20 cm średnicy i 1, 5 cm grubości. Tradycyjne receptury nakazują, by drobno pokrojoną w kostkę cebulę wymieszaną spośród makiem przygotować na 3-4 godziny przed wypiekiem, natomiast przed włożeniem placków do pieca posolić, by czosnek cebula puściła sok.

Cebularze są popularnym, codziennym pieczywem w Lubelskiem. Prezentowane w wystawach i targach w kraju i za granicą jako charakterystyczny wypiek Lubelszczyzny służą promocji tego obszaru.

Ochrona Unii

Chronione oznaczenie geograficzne cebularza lubelskiego wydaje się być jednym z trzech znaków europejskiego systemu ochrony towarów regionalnych i tradycyjnych. Gromadzone oznaczenie geograficzne mogą uzyskać produkty, których co najmniej jeden etap produkcji jest się na danym obszarze, a jego cechy istnieją związane z pochodzeniem geograficznym. Znak taki uzyskały m. in. andruty kaliskie, kiełbasa lisiecka, rogal świętomarciński, ser koryciński swojski, truskawka kaszubska.

Pozostałe znaki europejskiego systemu to chroniona nazwa pochodzenia oraz gwarantowana tradycyjna specjalność.

Wcześniej metrów. in. oscypek

Znak chronionej nazwy pochodzenia dotyczy towarów, których wszystkie surowce znamy z określonego obszaru a mianowicie mają go m. in. oscypek, bryndza podhalańska, karp zatorski. Natomiast gwarantowana tradycyjna specjalność to znak, który nie odnosi się do odwiedzenia żadnego konkretnego regionu i przyznawany jest produktom wytwarzanym z tradycyjnych surowców bądź według tradycyjnej receptury. Uzyskały go m. in. kabanosy, kiełbasa jałowcowa, kiełbasa myśliwska i miody pitne: półtorak, dwójniak, trójniak i czwórniak.

Producenci i twórcy produktów tradycyjnych dzięki otrzymanym certyfikatom zyskują wyłączne uprawnienie do używania nazwy wyrobu, która jest chroniona prawnie. Dla konsumentów unijny znak na produktach oznacza, że są to artykuły oryginalne, sporządzane zgodnie w tradycyjnymi recepturami, ale też jest wówczas oznaka gwarancji jakości, ponieważ produkcja oznaczonych wyrobów wydaje się kontrolowana. Unijne certyfikaty przyczyniają się do lepszej identyfikacji produktu z regionem, jak poszerza możliwości promocji towaru na rynku.

Polska zarejestrowała dotychczas w europejskim systemie ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych 37 artykułów z różnymi rodzajami znaków. W sumie w UE zarejestrowanych jest ich ponad 1200.