Anna Lewandowska o biznesie swoim i Roberta Lewandowskiego

"Ciężko zapracowaliśmy na to, co mamy". Wywiad spośród Anną Lewandowską

O kulisach powstania i prowadzeniu prywatnej firmy, konkurencji, podejściu do pieniędzy oraz budowie imperium Lewandowskich w rozmowie wraz z Business Insider Polska mówi Anna Lewandowska. To 1-wszy tak szczery wywiad, w którym mówi o swojej biznesowej działalności. Ale nie wyłącznie: ujawnia też, gdzie jej mąż – jeden wraz z najlepszych piłkarzy na ziemi - chce zakończyć swoją sportową karierę.

Natalia Szewczak, Business Insider Polska: Poczułaś oddech na plecach?

Anna Lewandowska: Czyj?

Konkurencji. Po tymże, gdy jedna z trenerek fitness weszła na rynek dietetycznej żywności i również zaczęła sprzedawać pod swoim nazwiskiem zdrowe przekąski.

Cieszę się, że inspiruję innych. A każdą rywalizację traktuję pozytywnie, jako motywację. Jestem pionierem na polskim rynku, jeśli chodzi o zdrową pokarm. Budujące jest to, hdy rynek zdrowych produktów rośnie, co świadczy o stopniowej zmianie nawyków żywieniowych po Polsce. To był jeden z powodów powstania zanim laty mojego bloga Healthy Plan by Ann, a następnie rozpoczęcia działalności na rynku spożywczej jako twórca firmy Foods by Ann.

Wartość rynku ekożywności w naszym kraju szacowana jest już obecnie na ok. 700 mln zł. Jest więc na temat co się bić, natomiast produkty konkurencji mają niemałą broń - są sprzedawane w Polsce w 2 wielkich sieciach sklepów. Nie zaakceptować jest tak, że twe są trudniej dostępne?

Nie zgodzę się. Istnieją dostępne w bardzo wielu miejscach: internecie, stacjach na benzynę Shell, sieciach Empik, Fresh Market, Relay, InMedia a także Piotr i Paweł, zaś także innych sklepach, w którym miejscu cieszą się bardzo ogromną popularnością. Poza tym renoma Foods by Ann wówczas nie tylko zdrowe batony, ale też napoje, smoothies, suplementy, kasze czy owsianki. To nie kilka, ale już 80 różnych wyrobów, które same się bronią.

Planujesz jednak którąś kontrofensywę?

Od samego początku założeniem było to, by wchodzić z produktem na rynek naturalnie, a nie agresywnie. Dalej będę robiła swoje. Mogę zdradzić, że w najbliższym trymestrze wchodzimy do wielu sieci handlowych i nowych obszarów. Wprowadzamy nowe produkty, makarony, owoce w czekoladzie czy bezglutenowe przekąski. Przyszły rok będzie dużym "bum".

Firma Foods by Ann działa od półtora roku. To jest już porządnie prosperujący biznes czy tylko hobby żony jednego wraz z najlepszych piłkarzy świata?

Jedno drugiego nie wyklucza. To profesjonalnie działająca firma, która przy okazji wydaje się moim hobby.

Kim w niej jesteś? Wyłącznie twarzą czy kimś więcej?

Przede wszystkim jestem pomysłodawczynią i prezesem firmy. Aktywnie w niej pracuję. Pierwsze wersje wszystkich produktów robię w swojej potraw. Odpowiadam za wszystkie pomysły, które są realizowane. Jestem pracownikiem na pełen etat.

Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu firmy?

Trzymanie wysokiego poziomu jakości. Wolę czegoś nie zrobić niż zrobić poniżej standardu.

Foto: Business Insider Nasz kraj Anna Lewandowska w rozmowie z dziennikarką Business Insider Polska

Dlaczego postanowiłaś założyć firmę?

Zawsze gotowałam dla Roberta i przygotowywałam posiłki, które zabierał na treningi albo mecze. Później zamieniło się wówczas w produkcję masową batonów dla chłopaków z Bayernu. Bastian Schweinsteiger (obecnie przy Chicago Fire – red. ) ukradł kiedyś nieomal całe ciasto, które zrobiłam Robertowi. [śmiech] Mąż wtedy wysłał mi jego zdjęcie z podpisem: "następnym razem prosimy na temat więcej". Zrozumiałam, że tegoż typu produktów brakuje na rynku. Pierwszy pomysł zrobienia firmy pojawił się po 2015 roku, rok następnie – razem z moimi wspólnikami Pawłem Ciurajem i Karolem Błaszczykiem – wcieliliśmy go w życie.

Jak Robert zareagował, gdy przyszłaś i powiedziałaś mu: "zakładam firmę"?

Na co dzień mam tysiące pomysłów, Robert musi mnie czasami hamować. Powiedział wtedy "spokojnie Ania, spokojnie". Nieco mnie stopował, ale wówczas gdy przyszłam już z gotowym biznesplanem, stwierdził jednak, hdy to ma sens.

Robert jest współwłaścicielem Foods by Ann?

Nie, to nie jest przedsiębiorstwo Roberta, choć czasami mi doradza. Jest pierwszym testerem produktów, które robię. Jednak firma jest moja, ja nią zarządzam.

A czym są dla ciebie pieniądze?

Bardzo gryzie szanuję, ale to rzecz nabyta. Dziś są, jutro ich nie ma.

Są tematem tabu?

Były, ale dziś obecnie nie są. Ciężko zapracowaliśmy na to, co posiadamy. Mąż mi powtarza, iż nie po to kupuje auto, żeby chować gryzie w garażu. Nie zrobiliśmy niczego złego, wprost przeciwnie – dzielimy się tymi pieniędzmi. Dlaczego więc mielibyśmy gryzie ukrywać? Co więcej, chciałabym, żebyśmy byli inspiracją dla ludzi, które w Polsce osiągają, by o tym nie bały się rozmawiać.

Razem z Robertem inwestujecie w różne branże: posiadłości, startupy, marketing. Co wydaje się dla was najważniejsze tuż przy wyborze biznesu?

Jako młodzi inwestorzy doszliśmy aż do wniosku, że przetrzymywanie kapitału na koncie do niczego nie prowadzi. Nie wydajemy pieniędzy na marne, wolimy nimi mądrze obracać. Tu najważniejsi są dla nas ludzie, do których posiadamy zaufanie i którzy istnieją lojalni. To podstawa.

Kto podejmuje decyzje tematyczne?

Przede wszystkim Robert. Głos zabieram w nieruchomościach.

Jest taka postać, do której możecie w każdej chwili zadzwonić i poprosić o biznesową radę?

Jednego doradcy stricte biznesowego nie mamy. Robert bazuje na swojej mądrości i wyczuciu.

Co jest waszym celem biznesowym?

Zbudowanie mocnej, solidnej i stabilnej marki pod spodem szyldem "Lewandowscy". Stworzenie (po "Robercie Lewandowskim" i "Annie Lewandowskiej") trzeciej - tym razem wspólnej - marki. Jesteśmy świadomi jej energii i tego, że mamy możliwość wykorzystać ją nie tylko do celów biznesowych, ale też do dobrych rzeczy, m. in. edukacji jak i również działalności charytatywnej. Czas w markę "Lewandowscy".

Takie imperium Lewandowskich to plan długoterminowy. A ten krótszy, powiedzmy, na kolejny rok kalendarzowy?

Cały czas kształcę aplikację Diet by Ann, ale chcę iść zbytnio ciosem i w przyszłym roku uruchamiam aplikację Trening by Ann. Będą także szkolenia dietetyczne, duże eventy i wykłady motywacyjne.

Wspólny projekt?

Mogę tylko zdradzić, że mąż wesprze mnie w dziedzinie spożywczej.

A co jeszcze chcecie zrobić przed przejściem Roberta na sportową emeryturę?

Myślę, że trochę czasu spędzimy też w Stanach Zjednoczonych. Marzy nam się Los Angeles. Chcemy tam rozwijać swoje marki.

Czy to znaczy, że Robert Lewandowski zakończy swoją piłkarską karierę w Stanach?

Mamy tego rodzaju nadzieję, że Robert skończy swoją karierę właśnie po klubie w Los Angeles*. Możemy już mówić chętnie, że mamy takie śnienie.

(*Obecnie jedynym klubem piłkarskim w Los Angeles, grającym w Major League Soccer, czyli na najwyższym szczeblu rozgrywek w NA JUKATAN, jest Los Angeles Galaxy - red. )